Digitalizacja umów o kredyt gotówkowy

Pandemia koronawirusa wprowadziła szereg zmian w funkcjonowaniu banków. Jedną z nich jest ich postępująca digitalizacja, która – dzięki nowym technologiom – opiera się przede wszystkim na możliwości autoryzacji danych za pośrednictwem smartfona lub tabletu. I choć na ten krok nie zdecydowała się jeszcze większość banków, to pierwsze z nich już wdrażają nową usługę, zobacz na NiskaRata.org jak wziąć kredyt przez Internet.

Wszystko przy okienku? Tak, ale z telefonem!

Fizyczne odseparowanie pracowników banków od ich klientów, to jeden z priorytetów działań kadry menadżerskiej w dobie koronawirusa. Plastikowe płyty ochronne i maseczki to za mało, by móc zapewnić pełne bezpieczeństwo personelowi i klientom, dlatego pewną nowością jest autoryzacja zmian w koncie poprzez aplikację mobilną. Polega to na tym, że co prawda klient odwiedza (fizycznie) placówkę wybranego banku, ale w trakcie wizyty – na polecenie pracownika – dokonuje wszelkich autoryzacji za pośrednictwem swojej aplikacji bankowej. Co ciekawe, w niektórych bankach funkcja ta dotyczy również zawierania kredytów gotówkowych! Szkoda tylko, że pandemia musiała wymóc na bankach wprowadzenie takich zmian… Cóż, potrzeba matką wynalazku.

Jak to z umową będzie?

W gruncie rzeczy sama procedura zawierania umowy o kredyt gotówkowy nie ulegnie zmianie. Wszystkie kroki będą autoryzowane z poziomu aplikacji na smartfonie, aczkolwiek trzeba też będzie wziąć pod uwagę fakt, że z wszelkimi informacjami trzeba się będzie zapoznać za pośrednictwem telefonu lub komputera. Mówiąc prościej – bank będzie musiał przesłać (kilka dni wcześniej) stosowną dokumentację, a to do klienta będzie zależeć, czy drogą elektroniczną będzie ona autoryzowana czy też nie. Co ciekawe, takie rozwiązanie w wielu bankach już obowiązuje. Hasło: „zostań w domu i weź kredyt” nie było przecież obce nikomu, a zwłaszcza tym osobom, które mają dość dużo wspólnego ze światem finansów. W ten sposób korzystamy podwójnie, gdyż nie tylko nie musimy wychodzić z domu, ale też nie musimy marnować dziesiątek kartek papieru na sporządzenie umowy. Jest więc ekologicznie i bezpiecznie.

W czym tkwi wyjątkowość tego zjawiska?

Przede wszystkim w tym, że teraz – dzięki odpowiednio zaprojektowanym systemom teleinformatycznym – będzie można autoryzować poszczególne zmiany na koncie abonenckim bezpośrednio w banku, ale bez ryzyka składania papierowego podpisu. W ten sposób (przynajmniej teoretycznie) przyczyniamy się do zmniejszenia ekspansji wirusa. Poza tym dbamy o własne bezpieczeństwo i… ekologię, która też wiąże się z pewnymi oszczędnościami związanymi z redukcją zużycia artykułów biurowych.

Być może – na dalszym etapie rozwoju tego projektu – w banku pojawi się również infrastruktura, która ułatwi korzystanie z urządzeń mobilnych na jego terenie? Być może jest to zwykła fantazja autora, ale dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie odrębnej sieci WiFi (i to najlepiej działającej szybko i niezawodnie), dzięki temu transakcje mogłyby być realizowane niezależnie od zasięgu stacji bazowej? Nie zapominajmy, że wiele stacjoinarnych siedzib banków, wciąż znajduje się w miejscach, w których dostęp do sieci Internet jest po prostu bardzo słaby.

Podsumowanie

Digitalizacja umów o kredyt gotówkowy i automatyzacja procesu ich autoryzacji to zjawiska, które – niestety – są w polskim systemie bankowym wymuszone wyłącznie przez pandemię koronawirusa. Szkoda, że na tak ciekawe pomysły nikt nie wpadł wcześniej. Zwłaszcza, że polski system bankowy od dawna dysponuje odpowiednią ku temu technologią. Cóż, oto dobrze znane nam polskie realia…