Dlaczego kredyt samochodowy przegrywa z leasingiem?

Według analiz przeprowadzonych przez jeden z polskich banków, zaledwie co dziesiąty przedsiębiorca skorzystałby z kredytu samochodowego, jako metody sfinansowania zakupu auta. Co ciekawe, prawie 90 procent ankietowanych wybrałoby z kolei… leasing, który – według nich – jest znacznie bardziej elastyczny i korzystny finansowo. Skąd zatem takie preferencje? Czy banki mają czego się obawiać? Porównaj oferty na 17bankow.com/kredyty-samochodowe.

Czym jest leasing?

Leasing samochodu na firmę jest bardzo prostym i dość dobrze znanym mechanizmem finansowania nabycia auta. Oczywiście nie jest to rozwiązanie bez wad. Biorąc auto w leasing nie stajemy się jego formalnymi właścicielami, lecz jedynie użytkownikami. Warto też pamiętać, że leasing zaciągany jest na ściśle określony czas. Po jego upływie (jest to najczęściej kilka lat) pojazd zostaje oddany formalnemu właścicielowi. Oczywiście może on zostać wtedy odkupiony, ale w praktyce na ten krok decyduje się niewielu przedsiębiorców. Z ich punktu widzenia lepszym rozwiązaniem jest leasingowanie nowego pojazdu.

Dlaczego „samochodówka” przegrywa z leasingiem?

Istnieje co najmniej kilka powodów, dla których kredyt samochodowy przegrywa w starciu z klasycznym leasingiem. Oto najważniejsze z nich:

Leasing jest o wiele bardziej elastyczny, niż jego „kredytowy” odpowiednik. Przedsiębiorca wybierający tą formę spłaty pojazdu może samemu ustalić wysokość rat leasingowych, czas ich spłaty a nawet… typ samochodu i poziom jego komfortu. Jednym słowem – oferta podmiotów leasingowych jest znacznie bardziej „plastyczna”, przez co można ją łatwiej dostosować do indywidualnych potrzeb Klienta.

Od strony własnościowej leasing niczym się nie różni od kredytu samochodowego. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku pełnoprawnym właścicielem (na czas spłaty) pozostaje podmiot, który de facto finansuje zakup danego pojazdu. Co więcej – osoby płacące raty leasingowe nie muszą ustalać i opłacać polis ubezpieczeniowych, których wysokość jest wliczona w ratę. Z kolei osoby zaciągające kredyty samochodowe, muszą pamiętać o konieczności opłaty polisy na zasadach określonych przez bank. Z punktu widzenia indywidualistów jest to poważną niedogodnością.

Pod względem kosztowym cena leasingu i kredytu oscyluje… na podobnym poziomie. Owszem, osoba spłacająca raty leasingowe nie dostaje pojazdu na własność, ale… może go wykupić po dość promocyjnej cenie. Skutkiem tego płaci ona około 105 – 120 procent wartości nowego auta. Analogiczny Klient finansujący auto na zasadach kredytu samochodowego płaci podobnie, z tym że jego koszty zostają rozbite na oprocentowanie, marżę, prowizję bankową, wyższe koszty ubezpieczenia itd.

Dzięki leasingowi przedsiębiorca może korzystać z miarę nowych samochodów, bez konieczności odsprzedawania tych wyeksploatowanych. Zależnosć ta jest bardzo istotna zwłaszcza w kontekście firm zajmujących się transportem drogowym. W ich przypadku amortyzacja auta jest na tyle duża, że posiadanie samochodu transportowego jest w zasadzie nieopłacalne. Pamiętajmy, że w przypadku leasingu okres spłaty i wysokość raty są bardziej elastyczne i z łatwością można je dopasować do specyfiki pracy w danym podmiocie gospodarczym.

Kilka słów podsumowania

Z punktu widzenia podmiotów gospodarczych usługa leasingu jest o wiele korzystniejsza, niż analogiczny kredyt samochodowy. Zobowiązania celowe są korzystniejsze dla Klientów detalicznych (osób prywatnych), którzy chcą nabyć na własność komfortowe auto bez konieczności spłaty wysokich, miesięcznych rat. Przewaga leasingu polega na elastyczności i możliwości dopasowania oferty do konkretnych potrzeb Klienta.